USA: Obama wygrał w Missisipi
Kandydaci amerykańskiej Partii Demokratycznej bez ustanku toczą walkę o prezydencką nominację. wczoraj prawyborczej decyzji dokonali sympatycy Demokratów ze stanu Missisipi. Wygrał Barack Obama, z przewagą niejako 10% powyżej Hillary Clinton.
Ostatnia sekwencja prawyborów nie przynosi lecz szybkich i spektakularnych rozstrzygnięć, ponieważ odbywają się one przedtem wprost przeciwnie w stanach co niemiara mniejszych aniżeli Kalifornia, Ohio, azaliż Teksas, gdzie stawką jest wyłącznie kilkadziesiąt głosów delegatów. W Missisipi do zdobycia były 33 głosy, przelicznik okazała się tak niska, że ani Obama, ani Clinton nie prowadzili na miejscu silnej kampanii. Nie przyjechali agitować nawet przed samym głosowaniem, co najczęściej jest normą wśród najpoważniejszych kandydatów.
Z punkt widzenia sztabów obydwu kandydatów każde zdobycie jest ważne. lecz dzięki triumfowi w Missisipi Obama zwiększył przewagę powyżej byłą Pierwszą Damą ze 106 do 120 delegatów. Do zapewnienia nominacji konieczne jest osiągnięcie głosów przynajmniej 2025 delegatów, członek senatu z Illinois ma ich dziś 1591, a Hillary Clinton 1471.
W kalendarzu prawyborczym jest lecz jeszcze stan Pensylwania. 22 kwietnia odbędzie się tam głosowanie, które rozstrzygnie o podziale głosów około 200 delegatów. gros komentatorów jest zdania, że nawet sekwencja zwycięstw w mniejszych stanach, w połączeniu z wygraną w Pensylwanii nie pozwoli żadnemu z kandydatów na osiągnięcie minimum głosów zapewniającego nominację.